Milion bankuje mobilnie

Najpierw byliście Wy. Potem była aplikacja mobilna. No, a potem to już było Was milion. Mniej więcej tak to wyglądało.

Dziękujemy Wam, że jesteście z nami. To dla Was i z Wami wspólnie tworzymy coraz lepszą bankowość mobilną. Dziękujemy za każde dobre słowo. Ale też i za konstruktywną krytykę, dzięki której nie spoczywamy na laurach. Bo to Wy najlepiej wiecie, czego potrzebujecie.

Ogólnie to w tym wszystkim nie chodzi o tę mobilność. Tylko o Was.

Serio.

I wiecie – idziemy cały czas do przodu. Tak myślę.

No i może jeszcze trochę prywaty z mojej strony – życzę Wam wszystkim, żeby niedługo dało się logować odciskiem palca w Androidzie.

WYRAŹ SWOJĄ OPINIĘ

  • Mam jedno spostrzeżenie co do funkcjonalności. Nie chodzi może o samą aplikacje ale o sam system. Jakieś 15 lat temu rozpoczął się bum na karty kredytowe. Choć sam posiadałem ja już 7 lat wcześniej mogę coś na ten temat powiedzieć więcej. Na początku spłata zadłużenia wymagała wizyty w banku (brak dostępu do konta przez internet – który raczkował) . Pierwsza jaskolka pojawiła się gdy Bank Handlowy zaserwował nam Handlobanki (potem Citi wykupił Handlowy- tak wykupił :-)) . Ale nie o tym pojawiła się bankowości elektroniczną dostęp przez telefon itd. To droga poszły inne banki w tym BZ a potem (jw. po zmianie) BzWBK. Początkowo oddzielne systemy kartowe i wewnętrzne powodowały drobne opóźnienie w księgowaniach przelewu z konta osobistego na KK. Po kilku latach transakcje zasilenia KK przez aplikację z konta osobistego zaczęły przebiegać błyskawicznie, nie tylko w tygodniu ale i nocy czy w weekendy. Oczywiście z punktu posiadacza karty i konta chodziło o wysokość dostępnej kwoty czytaj dostępnego salda. Było to o tyle istotne iż w przypadku daty spłaty przypadającej np. w dniu wypłaty pensji dostępne środki na KK mogły być błyskawicznie zwiększone , tak by mogła zostać pobrana kwota np. Odsetek od niespłaconej kwoty (brak całkowitej spłaty KK). Drugi przypadek to zakupy w weekend. Nagle okazuje się że nie mam wystarczających dostępny środków na karcie więc robię przelew z konta i gotowe.
    Niestety od jakiegoś czasu, mimo zmian wizualnych aplikacji, oferty banku która po analizie okazuje się droższa dla ludzi liczących każdą złotówkę, system zaczyna się cofać do 2003 roku.
    Obecnie zasilenie KK wieczorem czy też w weekend nie powoduje automatycznego zwiekszenia salda na KK. Pomijam temat księgowań. Chodzi mi o saldo dostępnych środków. Czy w dobie przelewów ekspresowych, transakcja na własnych kontach nie powinna przebiegać On-line? Natychmiast? Co się stało że bank to zmienił? Drażni mnie to od pewnego czasu dlatego postanowiłem to opisać tutaj. Mam nadzieję że moje spostrzeżenia zostaną gdzieś przekazane, a co najważniejsze ktoś nad nimi się pochyli.
    Cieszę się że gdy usługi się rozwijają , logowanie odciskiem palca jest super, jednak cofanie się w czasie o 23 lata martwi.

    • Trochę to trwało, przepraszam. Mogę napisać bardzo ogólnie. Wiemy o sprawie. Nie tylko wiemy. Zajmujemy się nią. Temat jest realny i nazwijmy to 'rozgrzebany' po naszej stronie. Więc dłubiemy. Docelowo nie chcemy mieć żadnych opóźnień w prezentowaniu salda.

      Niestety nie mogę na razie podać żadnej daty.

      Jeszcze raz dzięki za komentarz.

  • "paluch" gotowy do skanowania 🙂

Dodaj komentarz