„Automatyzacja to demokracja” czyli o Robo-Advisory

Gdy tylko uda nam się odłożyć trochę pieniędzy zastanawiamy się co zrobić, by na tym zyskać, by nasz trud się nie zmarnował. I wtedy przychodzi pomysł – zainwestować! Możemy zwrócić się do doradcy w banku, który pomoże nam zainwestować pieniądze. Tam otrzymamy propozycje skorzystania z gotowych produktów finansowych, takich jak fundusze czy polisy inwestycyjne. Ale na wyspecjalizowanego doradcę, który zajął by się indywidualnie naszym portfelem inwestycyjnym stać tylko nielicznych, gdyż minimalna kwota inwestycji i opłaty mogą być naprawdę wysokie.

Inwestowanie jednak właśnie przestaje być usługą jedynie dla elity. Pojawiło się nowe rozwiązanie- Robo-Advisory. Są to działające w sieci firmy, które korzystając z algorytmów automatycznego przydzielania, zarządzania i optymalizacji aktywów, konstruują portfele inwestycyjne dla swoich klientów i opiekują się nimi, okresowo korygując kompozycję aktywów.

Zalety robo-doradców:

– porady finansowe dostarczane przez robo-doradców oraz zarządzanie portfelem odbywa się w internecie przy minimalnej interwencji człowieka,

– mechanizmy przeważania portfela mające chronić przed spadkami na rynkach,

– niskie opłaty za usługi,

– ustawienie automatycznego zasilania rachunku z konta bankowego, umożliwiające zautomatyzowanie regularnego oszczędzania.

Warto wskazać, że ciekawą formą wykorzystania robo- doradców może być zastosowanie formy hybrydowej. W takim przypadku firmy inwestycyjne mogłyby wykorzystać roboty w tandemie z człowiekiem aby uzyskać efektywniejsze inwestowanie środków, przy jednoczesnej kontroli ze strony osoby doświadczonej.

Robo-Advisory zachęcając łatwą obsługą, wymagając minimum zaangażowania i przede wszystkim będąc dość tanim rozwiązaniem przyciągają głównie młodych inwestorów, którzy nie dysponują wysokimi środkami i czują się bardziej komfortowo załatwiając tego typu interesy w internecie. W Polsce zaczynają pojawiać się pierwsze rozwiązania typu Robo-Advisory, jednak nie są one jeszcze tak popularne jak w USA. Polskiego Bettermenta jako tako jeszcze nie ma, ale banki w Polsce już pracują nad dodaniem robo-doradców do swojej oferty.

Dodaj komentarz