Halo Pieniądze. Trudno szczerze rozmawiać o pieniądzach

W słowie „pieniądz” mieści się egoizm i altruizm, wstyd i wolność, zaradność i bezradność. Dzięki tej pojemności pieniądze to słowo wytrych – pretekst, do rozmów o rzeczach naprawdę ważnych.

Przez ostatni rok, dzięki wsparciu Banku Zachodniego WBK, mogłem realizować reporterski projekt „Halo Tato”. W rezultacie powstało sześć reportaży i sześć filmowych form dokumentalnych poświęconym ojcom i ojcostwu, dwa długie wywiady, kilka miniatur literackich (wywiady i miniatury będą dostępne w książce, która pojawi się już w maju). W „Halo Tato” mówiliśmy o niepełnosprawności, wykluczeniu społecznym, tolerancji. Sam projekt został nagrodzony statuetką Blog Forum Gdańsk Award i Nagrodą Newsweeka im. Teresy Torańskiej. Dlaczego nie iść dalej?

„Halo Pieniądze” to kolejny projekt, który bank zdecydował się wesprzeć. Pieniądze będą pretekstem do mądrych rozmów. Z ludźmi znanymi (jak Katarzyna Bonda – pierwszy część) i anonimowymi (jak założyciele społecznej klubokawiarni „Życie Jest Fajne”). Powstanie sześć długich wywiadów, a każdemu z nich będą towarzyszyć zdjęcia i krótkie, artystyczne impresje filmowe. Dziennikarstwo łączymy ze sztuką.

Zaryzykuję tezę, że „Halo Pieniądze” to największy i najbardziej dojrzały z dotychczasowych projektów, jakich się podjąłem. Dzięki mecenasowi banku możemy (za realizację wizualną odpowiada duży zespół ISTV Media, reżyserem i autorem zdjęć jest nagradzany Paweł Labe) pracować z należytą starannością i bez pośpiechu. To dobrze, że instytucje finansowe wspierają kulturę, w tym kulturę zaangażowaną społecznie.

Pierwsza część cyklu, wywiad z Katarzyną Bondą, już w najbliższą środę – 29 marca.

PS Projekt „Halo Tato” walczy o Złotego Bankiera. Jeszcze przez kilka dni można nas wesprzeć – oddanie głosu TUTAJ to kilka kliknięć, wystarczą dwie minuty.

 

WYRAŹ SWOJĄ OPINIĘ

  • A już liczyłem, że WBK będzie moim wymarzonym bankiem (uczciwym). Jaka niemiła niespodzianka mnie spotkała przy realizacji walutowego przelewu krajowego. Cena spłaty kolejnej raty kredytu frankowego przekroczyła 10% wartości raty. To moim zdaniem nieuczciwe. Jednym słowem WBK to po prostu wielka pomyłka. Nie polecam.

Dodaj komentarz